Sny xD
Ja pamiętam jeszcze ten:
Byłam w gimnazjum. Z internatem. Przyszła po mnie koleżanka i powiedziała, że znalazła tajemne przejście, którego wcześniej nie widziałam. Poszłam z nią w miejsce, gdzie było dużo osób wokół drzwi. Otwarłam je. Nagle coś zaśmierdziało. Zgnilizną. Zaglądnęłam do środka. Było tam pełno trupów, ale zero krwi. Wszystkie miały szarą, lekko zielonkawą skórę. Zamknęłam drzwi i uciekłam. Poszłam z koleżanką do McGonagall opowiedzieć, co zobaczyłyśmy. Ona, przerażona, pobiegła do Dumbledore'a, a nam kazała iść i zamknąć się ze wszystkimi uczniami w jednej z klas. Przy wykonywaniu polecenia ujrzałam, iż McGonagall i Dumbledore udają się w stronę przejścia. Oboje mieli poważne miny. Po kilku godzinach oczekiwania postanowiłam wyglądnąć z klasy. Zobaczyłam nauczycieli i mnóstwo zombie idących w moim kierunku. Szybko zamknęłam drzwi i obudziłam się.


  PRZEJDŹ NA FORUM