Sny xD
Śniło mi się w skrócie: biegłam po ciemnych korytarzach i słysząc wszędzie okropny śmiech. Był coraz głośniejszy i głośniejszy aż końcu skuliłam się rogu i zakryłam uszy, ale mimo to słyszałam go coraz głośniej. Pamiętam że krzyczałam. I się obudziłam o_O


  PRZEJDŹ NA FORUM